Polska w rozgrywka mistrzostw na Wimbledonie… (część pierwsza)

Jadwiga Jędrzejowska urodziła się 15 października 1912 w Krakowie, zm. 28 lutego 1980 w Katowicach) –  finalistka Wimbledonu w grze pojedynczej z 1937 roku, jak jedyna Polka, dotarła do finału i zdobyła tytuł finalistki , finalistka mistrzostw USA w grze pojedynczej z 1937 roku, finalistka mistrzostw Francji w grze pojedynczej z 1939 roku, zwyciężczyni mistrzostw Francji w grze podwójnej z 1939 roku, 65 razy zdobyła tytuł mistrzyni Polski.

Od października uczestniczę w wykładach prof. Agnieszki Wałęgi – Dzieje edukacji kobiet w Polsce. Oczywiście powinni mi wszyscy zazdrościć, bo wykłady są prowadzone fantastycznie, z pasją i na bardzo wysokim poziomie edukacyjnym. Uczestnicząc w tych zajęciach wiem, jak niewiele wiem, ale przede wszystkim jak bardzo historia jest zakłamywana.  Zawsze zadawałam sobie pytanie, jak to jest możliwe, że w historii nie ma kobiet. To jest przecież nie możliwe!!! 50% społeczeństwa i nie ma ani jednej??? Nie wiarygodne!!! To nie jest możliwe!!! Najbardziej, przerażające i smutny jest fakt, że niewiele kobiet zadaje sobie pytanie, „a gdzie były kobiety?”, zresztą mężczyźni też nie zadają tego pytania. Podział patriarchalny ma się dobrze i …

Z lubością opowiadamy historię jak to w Ameryce, kraju gdzie wszystko jest możliwe, osobą udało się. Historie od pucy buta do milionera. I choć postać tej osoby nie mówi o milionach, to mówi o wielkim sukcesie, który nie był dla niej przeznaczony. A miliony, były w zasięgu jej ręki. Wiem, że teraz osoby sobie myślą, że jakby miała takie możliwości, to by po nie sięgnęła. Nie prawda, nie każdy chce mieć miliony. Jednak nie będę się zagłębiać w predyspozycje osobowościowe, bo tego nie da się wyjaśnić jednym zdaniem, jedną myślą. To nie tylko czynnik psychologiczny, ale także kulturowo-społeczny.

15 października 1912 roku urodziła się Jadwiga Jędrzejowska.

„Urodziła się na korcie”, autobiografia opracowana przez Kazimierza Gryżewskiego.

Jędrzejowska swoja autobiografię zaczyna w ten sposób:  „Urodziłam się na korcie tenisowym… Proszę mi wierzyć, że niewiele przesadzam. Domek, w którym ujrzałam światło dzienne, znajdował się w parku krakowskim, tuż obok boiska tenisowego Akademickiego Związku Sportowego. Cała moja młodość związana jest z tymi kortami”. Środowisko determinujące, to co się z nami dzieje? Chyba nie zawsze tak jest, bo przecież był też inne dzieci, ale tylko Jadwiga, bo nawet żadne z jej rodzeństwa nie uległy czarowi tenisa. Z pełną świadomością piszę „uległa czarowi”, ponieważ została jakby zaklęta przez rakiety tenisowe. Należy pamiętać o kilku ważnych rzeczach związanych z pozycją społeczna Jadwigi Jędrzejowskiej i kortom.

  • 7 października 1918 roku Rada Regencyjna (składająca się z cesarzy Niemiec i Austrii –  data powstania przypada na 7 września 1917 roku) wystosowuje manifest do narodu polskiego głoszący „utworzenie niepodległego państwa, obejmującego wszelkie ziemie polskie, z dostępem do morza”. Manifest powstaje na bazie trzynastego punktu planu pokojowego amerykańskiego prezydenta. Manifest Narodowa Demokracja (Endecja). Oczywiście trzeba pamiętać, że proces odzyskiwanie niepodległości zaczął się dużo wcześniej i nie był to pokojowy manifest. 5 listopada 1916  władze niemieckie i austryjwckie wdały akt w  gwarantowały powstanie samodzielnego Królestwa Polskiego.
  • 23 października 1918 roku prezes Koła Międzypartyjnego – Józef Świeżyński stanął na czele nowego rządu.  Polacy źle przyjęli utworzenie nowego rządu, dlatego ten 3 listopada 1918 roku wydał akt detronizujący Radę. W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku Konwent Organizacji „A”powołali w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskie. Premierem został Ignacy Daszyński. 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała władzę Józefowi Piłsudskiemu.
  • 28 listopada 1918 dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Dekret Naczelnika Państwa o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego stanowił, że „Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci” (art. 1) oraz „Wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele (lki) państwa posiadający czynne prawo wyborcze” (art. 7); W mocy zostało utrzymane postanowienie przez konstytucję marcową (Ustawa z dnia 17 marca 1921 r). Jadwiga przychodzi na świat prawie po roku tych ważnych wydarzeń.
  • Dekret Naczelnika oraz konstytucja marcowa kobiety uzyskują pełne prawo do edukacji na wszystkich szczeblach i należy podkreślić, że takiej samej wiedzy, kobiety bardzo długo nie mogły pobierać, takiej samej edukacji. Nie miały prawa uczyć się na wyższych uczelniach, ale także uczęszczać do szkół średnich (gimnazjalnych), nie miały prawa do matury – a tym samym pokazywano jak ich edukacja nie była nic warta.
  • 7 lutego 1919 wchodzi w życie dekret o obowiązku szkolnym.  Obowiązkową 7-letnią szkołę powszechną dla wszystkich dzieci bez względu na płeć od 7 do 14 roku życia. Szkoła była bez płatna, a więc obowiązek za edukację spada na Państwo.
  • Innym czynnikiem dyskryminującym był sam sport, osoby które uprawiały sport nie mogły się uczyć, Jędrzejowska w swojej biografii, także o tym wspomina, jak zostaje wyrzucona ze szkoły ponieważ jest czynnym sportowcem i musi o siebie zawalczyć. Piszę list i prosi o pomoc związek AZS. Jej sukcesy jak młodej tenisistki, są przyczółkiem precedensu, który pomaga wielu innym. Z opisu wynika, że sportowcy na starcie są traktowani jako marginalna część społeczeństwa. Jest to o tyle dziwne, że na uprawianie sportu nie mogło sobie pozwolić osoby z niższej warstwy społecznej.
  • Do dzisiaj mamy przeświadczenie, że tenis jest grą elit. Za czasów młodości Jadwigi, warstwowość społeczna była bardzo podkreślana i starano się ją utrzymać.
  • To jest też okres powołania pierwszego Ministerstwa Zdrowia i Pracy, Pierwsze Ministerstwo Kultury, Ministerstwo Opieki Socjalnej, Jędrzejowska przychodzi na świat wielkich przemian kulturowych i technologicznych. Jednak przemiany społeczne zachodzą dużo wolniej.

Powiedzmy, że tło historyczne przyjścia Jej na świat trochę przybliżyłam, ale to na prawdę jest kropla w oceanie zdarzeń. Przemiany zachodzą na całym świecie, Polska nie jest wyjątkiem. Proces przemian jest procesem ciągłym, stajemy się bardziej empatyczni, wrażliwi – może nawet „bardziej ludzcy”, jednak jeszcze dużo przemian musi nastąpić abyśmy byli…

Ojciec Jadwigi Jędrzejowskiej był robotnikiem w zakładach oczyszczania miast. Jak pisze, że jako ośmiolatka zdawała sobie sprawę, że w domu jest bieda. Któregoś dnia poprosiła mamę aby mogła chodzić na korty, „tam dzieci zbierają piłki, a panowie elegancko ubrani na biało dają im za to pieniądze”. Dzieci, chcą pracować i garną się do pracy, gdy w domu jest bardzo ciężko. Jak widać sytuacja materialna była tragiczna. Od rana do wieczora zbierała piłki na korcie, stając się coraz szybszą, aby zasłużyć na swoje pieniądze. Właśnie wtedy pierwszy raz wzięła do ręki rakietę. Doskonale po latach pamięta jak wyglądała, co czuła, pamięta każde słowo jakie towarzyszyło jej wtedy.

Ojciec wystrugał jej pierwszą rakietę, wspomina – „Nie roztaje się odtąd ani na chwilę z rakietką; idąc spać wkładam ją pod poduszkę, tak jak inne dziewczynki ukochaną lalkę”. Prawdziwą rakietę otrzymała wieku 11 lat, trzy lata z rakietą zrobiona przez ojca.

Jadwiga ma już 12 i pierwszy raz pojawia się możliwość grania na korcie, jest na tyle znana, że pozwalają jej grać gdy nie ma nikogo na korcie, staje się coraz lepsza, jednak nie jest wstanie zrozumieć dlaczego czuje na sobie „wzgardliwy i zawistny wzrok”. Należy pamiętać, że tak jak spot był zarezerwowany dla elit, tak tenis był bardzo ekskluzywny, pojawienie się na korcie dziewczyny z niszy społecznej stanowiło, duży dyskomfort, a czołowe tenisistki, dawały to odczuć.

Należy wspomnieć o bardzo ważnym przekonaniu, która dzisiaj jest nie do pomyślenia. Choć pracując jako trener mentalny widzę, że wciąż to jest żywe to przekonanie. Kiedyś nie istnieli trenerzy. Osoba, która chciała grać, stawała i grała ucząc się sama. I albo miała „talent” albo go nie miała. Użyłam , słowa talent w cudzysłowie, ponieważ do dziś jest to, zdolność, która jest traktowana mistycznie. Treningi polegały na tym, że osoba w dużej mierze sama się uczyła i rozgrywała masę meczy, starając się coś poprawić. Czasem zapraszano jakiegoś mistrza, aby można było z nim zagrać, on coś podpowiedział i to było wszystko. Oczywiście z tej przyjemności mogli korzystać tylko sytuowani finansowo,Często wynajmowano osoby niżej urodzonych do trenowania, jak giermek dla króla. Nie było typowego trenera, który pomagał w osiąganiu celu. Jeśli nie zaskoczyłaś/eś, to znaczy brak ci talentu, nic z ciebie nie będzie. No i trzeba także pamiętać, że trzeba mieć możliwość wynajęcia osoby do trenowania. Nie wiarygodna, niewiedza w kwestii uczenia, która do dziś jeszcze istnieje niczym mit. Więc treningi składały się głównie z dużej liczy grania i to grania z odpowiednimi zawodnikami. Jak już wcześniej wspomniałam, Jadzia ze względu na swoje pochodzenie nie grywała z tenisistkami, tenisiści trochę z litości, trochę z ciekawości z Nią grywali. Wykluczenie dla młodej dziewczyny z grupy do której się pretenduje – w tym przypadku akceptacja w AZS – jest niewyobrażalnym bólem, cierpieniem. To wykluczenie i gry z męską częścią klubu pozwoliły jej wyćwiczyć w sobie, nieugiętość i dyscyplinę, o które przez całą swoją biografię wspomina. Ta izolacja z grupy żeńskiej, i stawanie się osobą do treningów, Jadwiga przekuła w swoje silne uderzenia, ale także nie traktowała siebie jako osoby podnoszącej cudze umiejętności, ale kogoś, to uczy się od innych. Tak jak za zbieranie piłek, tak za trening otrzymywała pieniądze, była bardzo z tego dumna.

Jej determinacja, ambicja i zaangażowanie w tenisa zostaje dostrzeżone, ale zdaje sobie sprawę, że może nie zostać przyjęta do do AZS, orientuje się, że irytuje ich jej towarzystwo, jej skromne sukienki, włosy, które nie były nigdy czesane przez fryzjera – piszę, że ludzie jej „nie cierpieli”.  Nie mogła zrozumieć dlaczego zbieranie piłek jest haniebnym zajęciem, dlaczego praca jest czymś niestosownym.  Jednak na posiedzeniu zarządu klubu zostaje zgłoszona jej kandydatura jako członkini klubu. Po latach zdaje sobie sprawę, że tak zwani mecenasi sportu kierowali się czystym snobizmem, aby móc pokazać, że odkryli talent, ale także spotkała osoby, które kierowały się czysta miłością do sportu i wierzyła, że to dzięki nim mogła zostać tenisistką. Zostaje przyjęta do klubu, a informację o przyjęciu przynosi jej do domu Ksawery Zachar – jeden ze znanych w tamtym czasie tenisista.

 

 

 

Zdarzyła się możliwość, że mogła zagrać z Czechosłowakiem, koszt pokryli mecenasi sportu, starając się naprawić jej grę. Jednak Czechosłowak, stanowczo odradzał „ulepszanie” Jadwigi.

Klub postanawia „wystawić” Jadzię w składzie drużyny podczas meczu  Kraków – Katowice. Jej pierwszy mecz i poczucie, że nie jest traktowana jako członkini klubu, ale jako zapasowa. W wieku 15 lat zostaje dopuszczona do mistrzostw Polski, które miały odbyć w AZS w  Krakowie. Po latach uważa, że była to nonsensowna wyprawa, bo niedoświadczona staje na przeciwko doświadczonym zawodników, musiała być bardzo silna psychiczne, że się nie załamała,  jest szczęśliwa, jednak nie ma odpowiedniego stroju, aby wystartować. Obowiązkowo, każda zawodniczka musiała mieć, białą bluzkę, śnieżno białą spódniczkę z falbankami oraz długie białe pończochy, brak pończoch w tamtym czasie oznaczał „wykroczenie przeciw dobrym obyczajom towarzyszkim”.  Klub postanawia zakupić strój dla Jadzi, po drodze wypychając ją w poczucie winy. Dumna, szczęśliwa, że ma strój wychodzi na korty lecz damy z „towarzystwa”, patrzą na Nią z pogardą. Wspomnienia pierwszych zawodów są przesiąknięte rozczarowaniem, bóle i żale, że nikt się nie zjawiła, aby pokazać jak grać, jak rozkładać siły.

Po ukończeniu szkoły powszechnej, uczęszcza do szkoły ekonomiczno-handlowej.  Przychodzi dzień, w którym dyrektor szkoły wzywa Jędrzejewską do swojej kancelarii. I została przez niego zaatakowana „Uczennice z mojej szkoły nie mogą należeć do klubów sportowych. Ja żadnych sportsmenów nie mam zamiaru u siebie tolerować. To wielki wstyd dla naszej szkoły! Proszę natychmiast opuścić te mury i więcej nie pokazywać się w klasie”.  Tego typu zachowanie było częste ze strony dyrektorów. Jadwiga Jędrzejewska Pisze list do Polskiego Związku Tenisowego z prośbą o interwencje u władzy oświaty. Po wielu tygodniach otrzymuje decyzję z Ministerstwa, że robi dla niej wyjątek. Była już rozpoznawalna.


fdio

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s