Brunetka – znaczy się sztuczna inteligencja ;)

Każdego dnia rano – z naciskiem na każdego. Obiecuję sobie:

  1. Będziesz bardziej zorganizowana
  2. Będziesz bardziej skonkretyzowana
  3. Będziesz bardziej skupiona
  4. Będziesz żyjąca w czasie a nie po za czasem

Nawet sobie zrobiłam kolorowe karteczki z pięknymi napisami – organizacja, konkret, uwaga, czas jest dobry. I już są momenty kiedy mnie to motywuje, nawet są chwilę kiedy wierzę, że to mi się uda. Nie tym razem.

Ponieważ ja żyję po za czasem, a ostatnio mam wrażenie, że w między czasie. Co jest nie lada sztuką logistyczną. I każdego dnia oczywiście sobie powtarzam „po co ci była ta socjologia, a właściwie to tylko jeszcze rok, a może jednak”. I tak, sobie prowadzę dialog ze sama sobą.

Z uczelni szybciutko na busik a następnie na kolejkę miejską. I … Nie trafiłam do odpowiedniego pociągu … Zamiast do Pruszkowa jechałam w sina dal.. Po zorientowaniu, że nie tędy droga wysiadłam… Nie wiem gdzie jestem jakieś szczere pole. Psy wielkie biegają przy torach… Stacja nie zbyt oświetla … Obraz żywcem wyjęty z horroru. Nie minęła minuta pojawiają się panowie wątpliwych stanów – ciało idące w jedną stronę, nogi w drugą… Gdzie ja jestem !!!

Nadjechał pociąg.

Po dwóch godzinach trafiłam na miejsce… Szkolenie super … Szkoda, że już dziś wyjazd…

Moja sztuczna inteligencja…

Reklamy