Wracam :)

Dziś przed kolejnym egzaminem na socjologii (Tak piszę w sesji poprawkowej, mogłam się wysilić i pójść. Jednak zapalenie zatok mnie powaliło. Co jest dość dziwne, bo zdawałam osobowość u prof. Kofty z 38,5 i żadna tam angina nie dała rady!!! A tu rozłożyły mnie zatoki!!! – materiał do zapamiętania – zatoki równa się mega ból nie do wytrzymania, plus gigantyczne godziny snu – po 20 dziennie. Do tego nie jestem pewna ale chyba miałam wizję pojawiającej się mojej siostry z Rzędkowic, jakby nie było ja północna Polska a Ona południowa.), a może już czas wrócić. Odnalazłam to czego szukałam (wczoraj dokładnie po 13.00 😛 ), a więc można wrócić.  W końcu wiosna 🙂 Na wiosnę trzeba zacząć się ruszać.

Od dziś mam zamiar pisać regularnie – cokolwiek to znaczy 🙂

tak mi jakoś klawiaturę zarosło 😉

wiosna

Reklamy