zgniły kompromis …

Odkąd jestem trenerem – szkoleniowcem głośno walczę z pewnym rodzajem przemocy. Oczywiście stosują go głownie domorośli psychologowie. Długo nie mogłam znaleźć dobitnego i mocnego określenia. I dziś wypowiedział je profesor Nowak – Zgniły Kompromis.

Uważam to za jedno z najlepszych określeń jakie usłyszałam w ostatnim czasie.  Profesor Nowak jest niesamowitą osobą i to z taką pełną dozą dystansu do siebie i innych a zarazem szalenie zaangażowany. Podczas dzisiejszej rozmowy na temat zjawisk i tak zwanej indoktrynacji zwróciłam uwagę na zjawisko występujące jak proces bagatelizowania krzywdy psychicznej i wpajania na siłę zwrócenia uwagi na inną osobę. Np. Przychodzi Jan do Ildefonsa i mówi

– Wiesz wczoraj miało bardzo przykre zdarzenie. Zostałem obrażony. Gość był próżny, bezczelny. I jeszcze gdy mu zaoferowałem ofertę usłyszałem ile mi pan zapłaci.

Na co Ildefons

– Na pewno nie chciał się tak zachować. Spójrz jego oczami, postaw się w jego stacji. – po czym następuje żałosna opowieść o tym co mu się w życiu przydarzyło…

Profesor skomentował – Zgniły Kompromis. Tworzenie wyuczonej bezradności.

Tak naprawdę osoba została zgwałcona mentalnie i do tego podwójnie. Raz przez „rzekomego gwałciciela” i drugi raz przez pseudo pomocowca.  Powiedział jej nie liczy się to co ty czujesz, myślisz. Liczy się tamta osoba. Po drodze pokazując swoją próżność i wywyższając swoje opowieści. – Zawsze mnie to intrygowało chamstwo innych osób – ktoś przychodzi i cierpi a ten mu opowiada głodną opowieść o sobie i swoim życiu. A kogo to w tym momencie obchodzi!!!

Innym aspektem tego zachowania jest wpychanie w poczucie bezradności i oduczenia ludzi walki. Bark walki prowadzi do bezradności a w konsekwencji do niebrania odpowiedzialności za swoje życie.

Manipulacja ucząca poddania się. Oczywiście warunkowanie na wielu poziomach.

Reklamy

13 komentarzy Dodaj własny

  1. eulalia87 pisze:

    cała sztuka polega na tym, aby uświadomić „skrzywdzonym”, że ośrodek kontroli wewnętrznej trzeba mieć, a nie zewnętrznej… że za własne życie odpowiadamy my sami, a nie ktoś, kto nam nie pomógł, nie domyślił się co czujemy ani czego oczekujemy… każdy z nas ma moc… (czasem się tylko o tym zapomina ;))

    1. KBG pisze:

      no nie do końca na tym polega…

      1. eulalia87 pisze:

        A na czym?

      2. KBG pisze:

        po pierwsze na daniu wsparcia a po drugie wydobyci z danej osoby tego co jest dal niej ważne i zabezpieczające. Najpierw druga osoba a nie fantazje osoby pomagającej. To to, że kogoś uświadamiamy o wewnętrznej sile robi tylko więcej szkody najpierw osoba a potem wzmocnienia…

      3. eulalia87 pisze:

        tylko, że są osoby, które są studniami bez dna.. dajesz, dajesz, a on chcą więcej…. i więcej… ja jednak jestem chyba, za pytaniami w stylu …”a co mogłeś jeszcze w tej sytuacji zrobić?”

      4. KBG pisze:

        zawsze są takie osoby dlatego trzeba prowadzić…
        ja jestem za pytaniem „co można jeszcze zrobić” – prawie to samo 🙂

      5. eulalia87 pisze:

        tylko wtedy odpowiedzialność leży po Twojej stronie – podajesz rozwiązania, a on/ona nadal ma na kogo zwalić winę w razie niepowodzenia.. do jak dać rybę zamiast wędki…

        nie przeczę, ma swój urok bycie taką dobrą i pomocną, ale w dłuższej perspektywie to się wg mnie nie sprawdzi… spalisz się, a ofiara nadal będzie ofiarą…

      6. KBG pisze:

        a kto powiedział, że ja podaje rozwiązanie? ona sama go szuka…
        wiesz ja pracuje z ofiarami i ofiary nie pozostają ofiarami …

  2. MrsDalloway pisze:

    gdzie Ty się podziewasz?:)

    1. KBG pisze:

      a dużo się dzieje ale od połowy marca będę 🙂
      pozdrawiam cieplutko

    2. KBG pisze:

      już wracam 🙂

  3. even21 pisze:

    A ja przyszłam Ci życzyć wspaniałości w ten piękny, świąteczny czas:)

    1. KBG pisze:

      Dziękuje i wzajemnie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s