Trzy postawy człowieka

dnia

Pojawienie się mojej osoby w różnych środowiskach budzi różne emocje. Nie ze względu na mój wygląd, bo wyglądam jak gęś wyścigowa 158 i waga 48, do tego jest osobą ekspresyjną (czyt. ruchliwa, głośna i wiecznie szukająca powodu, aby się dobrze bawić). Przeważnie mam na sobie któryś z trzech kolorów, a w zasadzie jeden kolor i dwie barwy, czerwony, biały i czarny. I choć uważa, że połączenie bieli z czernią jest tandetne i mało pretensjonalne, to często właśnie jestem tak ubrana. Jak to się dzieje, że budzę emocje i to nie koniecznie zachwytu i miłości. Dla wielu osób jestem wyraźna, charakterystyczna, przez swoją postawę, która mocno się manifestuje. Jest to nie wygodne, powinnam się konformistycznie dostosować. Często, choć nie zawsze powoduje to duży dysonans i agresję, bo odbiorca mojego komunikatu musi zweryfikować swoją „demonstrację”. Najwięcej wrogości wzbudza wegetarianizm, który nie jest dietą tylko sposobem patrzenia na rzeczywistość, jej przetwarzania i kreowania. Badania realizowano w 2009 r. i 2010 r. za pomocą ankiety internetowej i papierowej. Uczestniczyły w nim w sumie 522 osoby, w tym 228 osób jedzących mięso. Badanie przeprowadzili: dr Michał Bilewicz (UW), dr Marek Drogosz (SWPS, IP PAN) i Roland Imhoff (Uniwersytet w Bonn).

„Osoby mięsożerne mają skłonność do definiowania swojej grupy, jako lepszej od innych – np. grupy osób nie jedzących mięsa, podczas gdy dla wegetarian hierarchiczna struktura społeczna ma mniejsze znaczenie. Nie bez znaczenia pozostaje także to, że ludzie postrzegają zwierzęta przez pryzmat swoich działań – osoby, które jedzą produkty mięsne, przypisują zwierzętom mniej ludzkich cech” – zwraca uwagę dr Marek Drogosz.

Jeśli chodzi o mnie nie różnicuję ludzi. Tak samo potraktuje profesora jak sprzątaczkę. Co oczywiście spotyka się z dezaprobatą profesora. Nie ma lepszych i gorszych ze względu na przynależność. Nie lepszych i gorszych ludzi, wartościuje postawy ludzi i zachowanie.

Przygotowując się do prowadzenia wykładu na temat zapobiegania pewnym postawą, sięgnęłam do książki Zimbarda „Efekt Lucyfera”.

Podkreśla On bardzo znaczenie czynnika środowiskowego, który sprawia, że dobrzy ludzie stają się źli. Nie wiem czy mogę się z nim zgodzić, że jest to decydujący czynnik, na pewno znaczący. Na zachowanie degeneracyjne mają jeszcze wpływ emocje, wychowanie. Wiele osób nie wie, że czyni zło, bo w ich domu to było normalne.

Mechanizmy ułatwiające

– hierarchizacja – od razu mi się przypomina cytat z Orwella „Wszystkie zwierzęta są, ale niektóre równiejsze. podpis świnie”

– dehumanizacja – inni nie mają uczuć wyższych tak jak my, oni w ogóle nie czują, po za tym nie są istotami, nie są ludźmi – typowe zachowanie a właściwie przekonania z okresu II wojny światowej, ale także towarzyszące innym zniewoleniom. Osoby pozostające w takiej relacji ofiara – kat, często jest zmuszana do stosunków seksualnych w określony sposób – już wcześniej o tym pisałam, jak uprzedmiotawia się kobiety. Zjadania różnych rzeczy i wykonywania różnych czynności.

– deindywidualizacja – jednostka przestaje być indywiduum, staje się częścią grupy, traci swoją tożsamość na jej rzecz. Przestaje być odpowiedzialna, co powoduje możliwość do zachowań patologicznych jak grupa hajterzy, którzy czują się bezkarni- przekraczają granice dobra i zła.

 

Zimbaro mówi o tym jak dana sytuacja zmienia ludzi, ja powiem jak dana sytuacja pokazuję człowieczeństwo.

 

Wymienia on trzy drogi życia. Trzy sposoby zachowywania ludzi.

 

  1. Droga zła – Na tej drodze ludzie świadomie angażują się w zło przez, realizują swoje zachowanie jak Hitler, Stalin, Goebbels – ten ostatni możemy powiedzieć, że był 300% świadomy tego, co robi i co chce osiągnąć. Tu także znajdują sie osoby konformistyczne, ślepo posłuszne. Realizujący swój plan zaspokojenia chciwości.
  2. Droga bezczynności – jak nazywam ją drogą zaniechania działania. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Po co inni to zrobią. Nie angażuj się, bo zrobisz sobie krzywdę.
  3. Droga bohaterstwa – postawa, jaka występuje bardzo rzadko. Tu ludzie czynią dobro dla czynienia dobra. Działają, gdy inni nic nie robią, dają siebie innym.

Jeśli określić procentowo to:

Droga Zła – to 35% społeczeństwa

Droga Bezczynności – 60% społeczeństwa

Droga Bohaterstwa – to 5% społeczeństwa

Jak widać liczby nie są pocieszające – jesteśmy w dużej mierze bezczynni. Istnieje szansa zmienienia tego, gdy nauczymy takiej postawy swoich dzieci, jak zarazie obserwuje się raczej uczenie – nie warto cokolwiek robić.

Reklamy

6 komentarzy Dodaj własny

  1. MrsDalloway pisze:

    Ten zły odbiór wiąże się dla mnie często z niesamowicie zawężonymi horyzontami niektórych ludzi. Dotyka, to wykształciuchów i tych, co z wiedzą głębszą nie zetknęli się w wyniku różnych okoliczności przyrody.
    Zresztą sama nie wiem czy pogłębiona wiedza wystarcza do tego, by mówić o subtelności odczuwania i akceptowania różnorodności.
    Te opinie o wegetarianizmie i tym podobnych pojęciach często wynikają z wygodnictwa poznawczego, wolimy powtarzać cudze, niż tworzyć własne.
    Cóż pozostaje wyzbycie się lęku przed manifestowaniem siebie- to akurat Ci się udało.
    Zresztą znam jeszcze jedną taką cudną osóbkę…ale o tym sza:)))
    Odczuwanie lęku przed wartościowaniem przeszkadza wielu ludziom, by stać się sobą. Często wielu z nas nie podejmuje wysiłku zrozumienia, poruszenia własnej wyobraźni, próby przeżycia.
    Wybieramy zatem drogę powtarzania wygodnych stereotypów.
    Dla takich jak my – stajemy się w ich oczach wzorami i wartościowymi jednostkami, dla zgorzkniałych leniuchów intelektualnych i emocjonalnych jesteśmy kimś z poza- niewygodnym czymś, szerzącym ferment w umysłach innych.
    Ech…to naprawdę szerokie zagadnienie.
    A pan Zimbardo był we Wrocławiu, a ja nie mogłam na jego wykład, bom się rozchorowała:(
    pozdrawiam wieczornie!

    1. KBG pisze:

      Dokładnie to samo zobaczyłam co Ty, że tak zwani wykształciuchy nie są wstanie wyjść po za te schematy myślowe – dla nich głębsza wiedza to Paulo Coeli – a jak wiadomo powiela on stereotypy – podobno ale tego nie jestem pewna stosuje on białą magie. Wiesz dla mnie biała magia jest tak samo zła jak czarna. Nie wyobrażam sobie że zmuszam kogoś do miłości – bo czy to była by miłość. I tak jest z wieloma rzeczami – tak jak mówisz pogłębiona wiedza nie wystarczy. Ma znajomą dziewczyna wykształcona na wielu poziomach, ale … Nie odczytuje subtelności, Dla mnie było szokiem jak ona jest prawa, spóźniłyśmy się na parking o 15 minut – moja wina byłam w sprawie pracy – pobiegła do parkometru aby dopłacić 50 gr. Ale już nie była wstanie zrozumieć, że nie mówi się do kogoś „jesteś w błędzie, bo to podważa jego osobowość”. Widzę jak ona ciężko pracuje wkłada całą siebie jednak jej serce nie widzi niuansów i subtelności…
      Wiesz i tak się zastanawiałam nad lenistwem i wygodnictwem umysłowym a Ty teraz przytoczyłaś tę kwestię. Bardzo często, tak jest jednak są osoby tak jak ta przez mnie wyżej wymieniona, które nie mają takiego szablonu myślenia i odczuwania- one nie wiedzą.
      Tak cieszę się, że jesteś i Twoja manifestacja jest piękna 🙂
      Psychologia mówi, że tak naprawdę to większa część ludzi jest po prostu szara – zwyczajna- takie chodzące zombi. I takie osoby jak my są dla mich solą w oku. Tak jak mówisz normalnie fermentujemy 🙂
      Tak to szerokie zagadnienie.
      Nie martw się On często w Polsce 🙂
      pozdrawiam wieczornie 🙂

  2. a mam na takie smutne przemyślenia, zawsze jedną odpowiedź: o ile świat byłby lepszy, gdyby ludzie… po prostu realizowali swoje pasje w czasie wolnym. Gdyby mieli się czym zająć i sprawiałoby im to satysfakcję. Byłby to świat idealny – to utopia, wiem, ale jakże inaczej wyglądał by wtedy świat – miło to sobie wyobrazić. Ile konfliktów by się zażegnało. Nie było by zawiści, nie byłoby niespełnionych, a przez to pełnych jadu, mściwych… Gdyby ludzie osiągali ów spokój duszy, za sprawą rozwoju zainteresowań i pasji.

    1. KBG pisze:

      Wiesz to nie jest utopia, to jest do zrealizowania. Jednak trzeba ludzi nauczyć wychodzić z poza strefę zachowawczego i ułudnego bezpieczeństwa. W tedy zechcą się zmieniać i rozwijać swoje pasje.

  3. Jest też tak, że mądrość, ta prawdziwa mądrość, to kwestia wrodzona. Niezależna od wykształcenia, niezwiązana z nim. Chodzi o tzw. filozofię mędrca. Czyli: umiejętność oceny sprawy z różnych poziomów, pogłębiona analiza sprawy. Absolutnie z dala od utartych kolein myślenia, stereotypów wszelkich.

    A najgorszy przypadek ze wszystkich to wykształcenie i wysoka inteligencja w połączeniu z fanatyzmem i idącym tu w parze brakiem empatii. Można mieć wiedzę o ideach, ale żadnej wiedzy o ludziach… Tacy teoretycy życia. Tacy są najbardziej niebezpieczni. Już lepsi od nich to ci gnuśni.

    1. KBG pisze:

      Tak wiem, że rodzą się ludzie z przeniesieniem z innych pokoleń. I są też tak zwani niewidzialni. To już zupełnie jest kosmos. Wszyscy żyją ponad. Ja spotkałam a nawet żyłam przez moment w otoczeniu takiej osoby. Świat Ci się wywraca do góry nogami. Są transparentni w swoim zachowaniu i czujesz że nie są z tego świata.
      No znam takie osoby, jednak nie mówi się o wysokiej inteligencji, te osoby nie pozsiadają inteligencji tylko dużą wiedzę a to zupełnie co innego. Osoby o wysokim ilorazie nie będą fanatykami, bo to jest nie możliwe. Wysoka inteligencja zawiera w sobie wysoki iloraz inteligencji emocjonalnej i społecznej. Fanatyzm jest przejawem niskiej. Osoby pochodzące z środowiska niskiego i średniego, mino, że przeskoczą próg wykształcenia nie są wstanie przejść dalej, talie life.
      Wiedza o ideach, bark wiedzy o ludziach? Matko i córko, to cyborgi uciekaj !!! A tak na poważnie, bardzo często ludzie stosują psychologię podwórkową i wtedy krzywdzą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s