intymnie ???

Ja oczywiście jestem monotematyczna i o wyznaczaniu granic i odpowiedzialności.

Jeszcze raz podkreślę, że nie chodzi mi o granice kulturowego wstawiania w szablony i w ogóle myślenia „pań moherowych”, bo jakby nie patrzeć one właśnie przekraczają granice intymności i gwałcą prawo rozwoju i wyznaczania nowych trendów.

Wiem, że większości z nas kojarzą się granice ze zmuszaniem po powtarzania bezsensowych zachowań i tym samym w konsekwencji dochodzi do gwałtu. Cały czas mi chodzi o szacunek do innej osoby.

Doszło do gwałtu w lesie kabackim. Nie będę się wypowiadać na ten temat, bo jest to złe i należy potępić. Bardzo mi się spodobało działanie wyrażające sprzeciw. Fajne jest to, że mamy już sporo świadomych mężczyzn. Pytanie tylko czy do końca?

Na blogu feministycznym pojawił się artykuł, w którym autorka mówi o mężczyznach będących w Warszawie. Mówi o zjawisku, po tytułem „wraca do domu zdejmuję maskę pro kobiecości”.  Szczerze spotkałam się z tym bardzo często. I im bardziej taki pan wmawia, że jest za kobiecością – to tym bardziej. Przypomina mi się rozmowie z Jezuitą. Przytoczę ją, bo bardzo dobrze ona charakteryzuje zachowanie wszystkich mężczyzn.

– Na kazaniach można usłyszeć, dużo treści skierowanych do kobiet. I takiej treści rozwojowej. To trawa jakieś 10 lat

– Tak. (wyraz dumy na twarzy). Zobaczyliśmy, że to co robiliśmy, było złe. Więc przeprosiliśmy.

– Super a kiedy zacznie wprowadzać te przeprosiny w życie? Za kolejne 10 lat?

– No to, to już przesada w końcu już dużo zrobiliśmy.

– To trzeba było nie przepraszać tylko działać.

Oczywiście się na mnie obraził. Ja osobiście nie lubię przeprosin, bo za tym nic nie idzie. Większość mężczyzn właśnie tak robi. Skrzywdzi, powie przepraszam, następnie znów skrzywdzi – tym razem bardziej – powie przepraszam i … tak dalej.

Dzisiejsze zdjęcie jakie znalazłam dobrze to charakteryzuje to co trzeba uświadomić PRZEPRASZACZĄ.

Wczoraj miałam spotkanie z zawodowym tancerzem, który tańczy już 20 lat. Jego obserwacje i wnioski miło mnie zaskoczyły. Dlatego, że bardzo rzadko się o tym mówi i uczestnicy moich szkoleń są zdziwieni, gdy mówię o sferze intymności.  Pan jest także instruktorem tańca. Podczas przesympatycznej rozmowy zadałam mu pytanie.

– Zauważyłam, taniec z profesjonalistą jest tańcem a taniec z amatorem jest katorgą, ponieważ większość panów szuka zaspokojenia seksualnego. I bardzo często stoi mu to i owo. A jeśli już wie, że powinien panować nad swoją chucią to i tak pojawia się podtekst erotyczny. Tzn. Jakby kobieta mówiła do niego – choć.

– Bo taniec to przyjemność dla dwóch stron a nie zaspokojenie jednej strony. Jednak, kobiety grzeszą pozwalając mężczyzna na takie zachowanie i matki, babcie wspierają poczynania młodych mężczyzn. Bardzo często one przyczyniają się do tworzenia tyranów.

– To prawda. Matki wychowują synalków na potwory i zdejmują z nich całą odpowiedzialność za ich zachowanie. Kobiety sfera intymna jest naruszana. Kobieta potrzebuje się przytulić, pocałować bez zachowań seksualnych. Bardzo często jest tak, że gdy kobieta chce się1146578_498887270201675_54164951_n przytulić mężczyzna odbiera to za zaproszenie. I mamy gwałt, bo nie ma szacunku do granicy. Stare baby i oczywiście zainteresowani tym mężczyźni opowiadają bzdury, że jak się podniecił to kobieta powinna. Zresztą policja też tak działa. Na całe szczęście weszła nowa ustawa.

– Tak bardzo często muszę stopować na zajęciach zachowania mężczyzn. I jest mi naprawdę wstyd, że ja jestem zmuszony uczyć jak się zachowywać, bo ojcowie chyba wyginęli w Wietnamie.

obiecane zdjęcie …

Reklamy

2 komentarze Dodaj własny

  1. narratorka pisze:

    Bardzo ciekawy wpis. Niestety tak jest, że kiedy myślimy i mówimy o potrzebach facetów, to wydają się one naturalne „wiadomo czego chcą”. Kiedy natomiast myślimy o potrzebach kobiet np. potrzebie bliskości bez seksu, to tak naprawdę znowu patrzymy na to przez pryzmat mężczyzny „a niby jak miał to zinterpretować, jeśli nie zaproszenie”. Potrzeby kobiet interpretowane są z męskiego punktu widzenia, dlatego łatwo jest je obwiniać lub usprawiedliwiać sprawcę, który przecież niechcący coś źle zrozumiał, ale przecież przeprosił (sic). Takie są chyba skutki wieloletniej męskiej dominacji (kiedyś wyłączności) w dyskursie publicznym. Niestety jeśli chodzi o dokonywane oceny same kobiety często przyjmują męski punkt widzenia.

    1. KBG pisze:

      To jest bardzo ważne co napisałaś. Dokładnie bardzo często spotykamy się z patrzeniem przez męski punkt widzenia. Nie powiedziała bym, że to jest tylko dominacja męska, bo tu ma też wpływ patrzenie kobiet na siebie. Pamiętam moją rozmowę z naczelną poczytnej gazety, która zapytała jak „jak zatrzymać faceta przy sobie”. Kobieta inteligentna i bardzo dobrze wykształcona. A jednak nauczona „jak myśleć” – czyli jak zaspokoić „mężczyzn” a nie stworzyć relację. Kobiety nie mają modelu – Kobiecości – z punktu widzenia kobiecości. Taki przykładem jest atak na feministki. Oczywiście większość nie wie kim jest feministka i co robi ale świetnie widzi negatywne skutki. I oczywiście najbardziej walczą kobiety, którym mężczyźni mówią „odejdę i zostaniesz sama” – lęk odrzucenia wzmacniany.
      A dla wszystkich chrześcijańskich kobiet, to należy przypomnieć o św. Hildegardzie, a była wielką feministką i nasza dyżurna feministka jest przy niej mała. a zadziałał efekt Matyldy i zrobią z niej dietetyczkę w najlepszym wydaniu a tak to kucharkę. I jeśli my kobiety nie będziemy mówić i modelować innych kobiet – nasza intymność będzie poniżana. A Ty jako prawnik wiesz o tym dużo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s