Kobieta mnie zwiodła…

Obiecałam, więc piszę.

Powtórzę po raz setny – wszyscy jesteśmy źle wychowani i pomrzemy w głupocie. Powinnam zacząć pisać stylem odwróconego efektu Matyldy. Jak wiem, mężczyźni jak chcą zminimalizować znaczenie kobiet piszą lub mówią: „Jest taka legenda”; „Hipotetycznie …” albo „pewna baśń mówi”; „pewne mity mówią…” Więc zacznę…

Za górami, za lasami żył sobie pewnie biskup, który pochodził z średniozamożnej rodziny a zwany był Aureliusz Augustyn z Hippony (ur. 13 listopada 354 w Tagaście zm. 28 sierpnia 430 w Hipponie). Zwany potocznie święty Augustyn. Z przyczyn bliżej i dalej mi znajomych napiszę tylko tyle ile muszę, aby nie powiedzieć, co o nim myślę. Ponieważ wielu się nim niezdrowo podnieca, to można znaleźć tu i ówdzie, co napisał. Niektóre rzeczy są nawet bardzo dobre. W tym micie ważną role odgrywa jego Matka Monika (zawsze miałam problem z tym imieniem), która źle wychowała syna, zresztą nie miała szans, bo miała męża…(Tu postanowiłam wypipopwać, gdyż jestem dziś kobietą wyjątkowo elegancka. A co, mam czerwoną sukienkę na sobie a to zobowiązuje.) W swojej bezradności poczęła się modlić. Z pewnością nie działa, bo nie było na świecie św. Faustyny, która wyjaśniła, czym jest miłosierdzie. No i wymodliła. Auguś się nawrócił, ale ponieważ był mało odpowiedzialnym facetem, to sobie wymyślił – grzech pierworodny. Jest pierwszym, który akcję w raju z owocem nazwał grzechem, choć w piśmie o tym mowy już nie mam. Zanim przejdę do – kobieta mnie zwiodła- jeszcze słowo.

Jesteśmy od dzieci uczenie a wręcz warunkowani do pewnych zachowań. Określających, jakie role mamy wykonywać i jak się zachowywać. Chłopcy są uczeni, aby winę zrzucać na zewnątrz a kobieta musi przyjmować na siebie. Chłopcy mają atakować a dziewczynki bronić. Te zachowania ujawniają się w szkole i podczas zawodów. Szczególnie na treningach sztuk walki.

Szybki powrót do Augusia – jestem pewna, że ten mechanizm zadziałał u niego, gdy tworzył teorie spiskowe związane z „grzechem pierworodnym” – nie on jest zły tylko złe kobiety sprawiły, że jego zachowanie jest naganne.

To są moje wolne myśli, na temat tego wyczynu Augustyna. Przejdźmy do Biblii i nie jestem tu oryginalna, bo mówią o tym też kapłani.

Krok po kroku, bez wywodów filozoficznych i zagłębienia się w teologie. To robi ojciec Leon i mimo wielu jego wad – robi to dobrze.

Księga Rodzajów rozdział 2 wers 7

„wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.”

Tak powstaje Adam z prochu ziemi z brudu.

Księga Rodzajów rozdział 2 wers 8

„A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił.”

Tu jest opis wzrastania natury – tak w skrócie

Księga Rodzajów rozdział 2 wers 15

„Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.”

Ważne Adam jest wsadzany do Edenu.

Księga Rodzajów rozdział 2 wersy 15, 16, 17

„Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.

A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania;

ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.”

Adam otrzymuje informacje – nie wolno ci jeść – jeszcze raz podkreślam Adam. To jest bardzo ważne.

Księga Rodzajów rozdział 2 wers 18 i 19

Potem Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc.

Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę istota żywa

Tu się przejawia wysoka inteligencja mężczyzny. Pan Bóg przyprowadza słonia a Adam nazywa  – istota żywa. Koń – istota żywa. Pies – istota żywa. Każde zwierzę, nazywał istota żywa. To przejaw inteligencji. Właśnie, dlatego stworzył Kobietę, i stworzył ją ciało z ciała, i stworzył ją w Edenie.

Księga Rodzajów rozdział 2 wers 21,22 i 23

Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem.

Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny,

mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta.”

Upadek pierwszych ludzi – to jest ważne, bo tak określa to biblia a Augustyn określił grzechem.

Księga Rodzajów rozdział 3 wers 1

A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: „Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?”

Należy zwrócić uwagę, że zwraca się do kobiety, która nie usłyszała zakazu – Księga Rodzajów 2 wers 17 – Adam usłyszał. No i tu pojawia się typowy mechanizm obronny kobiety – broni tym razem Boga.

Księga Rodzajów rozdział 3 wers 2,3

Niewiasta odpowiedziała wężowi: „Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli”.

Tutaj widać jak nie wie, o czym mówi, bo nie zna nazwy. Dokładnie zostaje podana nazwa drzewa. Nie ma informacji o jego lokalizacji.  

Księga Rodzajów rozdział 3 wers 4,5,6,

Wtedy rzekł wąż do niewiasty: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło”.
Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.

Adam jest z kobietą i stoi obok. Nie reaguje, brak działania. I tak jest bardzo często, facet zupełnie nie reaguje. Tu widać jasną winę Adama. On wiedział, do niego zostało powiedziane. Należy zwrócić uwagę, że ten fragment jest wszędzie taki sam, w różnych pismach. Bo winna nie jest osoba niedoinformowana. Fakt, że nie zwalnia jej z konsekwencji jednak to nie kobieta jest winna.

Księga Rodzajów rozdział 3 wers 7,8,9,10, 11, 12

A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.
Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.  Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: „Gdzie jesteś?”

On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”.

Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?”

Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”

No i tu typowa już ucieczka faceta, niebiorącego odpowiedzialności za swoje lenistwo intelektualne. Jak widać nie jest winna za wygnanie z raju kobieta. Jest wystawiona jako figura z tła. Augustyn z ewy zrobił dziewczynkę do bicia. I tym samym w mówił winę kobietą. Pamietajmy, że kobieta została stworzona z ciała. Kobieta została stworzona już w Raju i …

Kochane Kobiety – pamiętajcie – Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Nie wiesz nie mów, bo zawsze się znajdzie jakiś Augustyn, który za swoje grzechy obwini ciebie.

Reklamy