killer house

dnia

Samo słowo „kiler” wzbudza dość ciepłe uczucia, bo kojarzy nam się z postacią Jerzego Kilera, w którą wcielił się Cezary Pazura. Jednak, gdy mówimy już „morderca”. Ciarki przechodzą po cielę. Widzimy obraz seryjnego mordercy z popularnych seriali – nie wiem może „Kości”. A czy zastawiamy się na tym, że my też jesteśmy takimi „domowymi zabójcami”?

Wczoraj prowadziłam warsztat w ramach przeciwdziałania przemocy i mówiłam o gwałcie i przekraczaniu granic. I w zasadzie dziś chciałam napisać o tym jednak wkradła się myśl „kiler”. Nie mam na myśli takiego, który zabija „ciało”, bo to jest oczywisty morderca. O takiego, który zabija duszę. Zdaje sobie sprawę, że dla większości może to brzmieć jak bełkoczecie z ambony. „Nie bójcie się tego, który zabija ciało, lecz dusze”… I zazwyczaj na tym bajka się kończy.

Ja zrobiłam małą listę morderców i mam nadziej, że mi pomożecie ją rozszerzyć.

Morderca marzeń – Jest to osoba, która w naszym kraju występuje dość często. Ten osobnik, nigdy nie miał marzeń a jeśli miał nigdy ich nie osiągnął. Zazwyczaj, tez nie były to marzenia, ale stek pobożnych życzeń związanych z magicznym myśleniem. W stylu abym był bogaty. Tak w magiczny sposób bez ciężkiej pracy. Są to osoby zazwyczaj ociężałe umysłowo i duchowo. Malkontenci. I kiedy w kimś innym pojawia się marzenie, na przykład „zdobędę jeden z ośmiotysięczników”. Zamiast wspierać i wyznaczać „trasę”. Oczywiście wybucha śmiechem i … „Ty? Za głupi jesteś, to trzeba być Kukuczką”. Pamiętamy, że morderca ten nigdy niczego nie osiągnął i tak naprawdę nie chcę abyś ty osiągnął, bo musiał by zweryfikować swoje zachowanie. Więc stara się ciebie wyeliminować.

Morderca szczęśliwych chwil – gatunek ten też istnieje w naszym kraju. Kiedy czujesz się dobrze, kiedy udało ci się coś osiągnąć. Czujesz, że żyjesz, w końcu!!! I masz ochotę krzyczeć „kocham cię życie”. Zjawia się i mówi. „Uważaj jak coś tak idzie dobrze, to zaraz pojawi się jakieś zło. Nic nie trwa wiecznie”. „Jesteś za szczęśliwy, a nieszczęście stoi za drzwiami”

Morderca żywieniowy – właśnie zmieniłeś swój sposób odżywiania. Miałeś ochotę wszytko zmienić i właśnie zmieniasz i to. Chcesz, żyć zdrowo. On jednak wie lepiej, co jest dla ciebie dobre. O nich pisałam „za babcię i dziadka więcej >>” Ci zabijają i ciało i ducha i wszytko, co jest możliwe.

Mordercy godności – co jakiś czas każdy z nas upada. I w zasadzie to dobrze, bo możemy zweryfikować swoją wiedzę, doświadczenie i umiejętności. Wtedy możemy się otrząsnąć ze starych nawyków i stworzyć nowe. Mordercy godności stają się wykorzystać taką osobę i dobić. Często, że w chwilach załamania podają alkohol. Starają się taką osobę ze szmacić. Tu też pojawiają się wszelkiego rodzaju seksiści, rasiści.

Mordercy religijni – u mamy do czynienia fundamentalistami wszystkich religii. Wiadomo, że tu się pojawia tak naprawdę fałszywa pobożność i religijność. Te osoby chcą postawić na swoim i nie myślą o innych czy o Bogu.

Mordercy tradycjonaliści – to jest szczególna grupa, która zabija w imię tradycji. Przyzwolenia i fałszywego honoru. Znęcają się, bo na nich się znęcano. Często słyszymy, że taki bije, bo go bito i wyszło mu to na dobre. Jak widzimy nie wyszło.

Morderca domowy – to ta osoba, która od rana tylko narzeka, wszystkich obraża i uważa, że ma do tego prawo. Myśli tylko o sobie i żyje dla siebie. I jeszcze śmie mówić „ja to robię dla ciebie”.

Wierzę, że stworzymy pełną listę. Bo aby zacząć patologię eliminować najpierw trzeba ją nazwać…

Reklamy

16 komentarzy Dodaj własny

  1. Tigerlily pisze:

    Nie ma nic gorszego, niż mieć takiego „mordercę” w domu. Im bliżej serca tym gorzej. Czasem nawet można sobie nie zdawać sprawy z jego istnienia.

    1. KBG pisze:

      Tak … tak zwany cichy morderca …

  2. ina3b pisze:

    Morderca w ukryciu.

  3. Angie pisze:

    Oj, miałam takiego mordercę obok. Na szczęście w końcu rozwiodłam się 😉 🙂

    1. KBG pisze:

      to bardzo dobrze 🙂 Na pohyble wszystkim mordercą:)

  4. Angie pisze:

    Wiesz, najgorsze jest to, że niektórzy( ci nasi Bliscy) często ” wiedzą lepiej”; wiedzą lepiej, niż my, co nas uszczęśliwi, co dla nas dobre itp.
    Dezaprobatą lub tym swoim poczuciem wyższości wobec wszystkiego, co nie z ich świata, potrafią często mordować.Moze bardziej próbować mordować. Właściwie jakby tak spojrzeć głębiej, to całe moje życie to walka o zachowanie siebie, takiej jaką lubię i z którą lubię być. Bo ” mądrych doradców ” wielu wokół mnie 🙂

    1. KBG pisze:

      To są najgorsi mordercy, bo wcześniej jeszcze nas gwałcą. Gwałcą naszą godność, potrzebę bycia są. Narzucając coś dokonują gwałtu. To nie doradcy… Uciekaj od nich… Tylko Ty wiesz co Cię uszczęśliwia, to jest Tobą, co Cię uskrzydla. Właśnie przeczytał bardzo mądre spostrzeżenia u Little Town Shoes o tym jak nie osiągamy sukcesu.
      I bardzo często jest proces warunkowania.
      Uczą nas od dziecka fałszywej pokory – Mordercy Pokory, uczą nas wyuczonej bezradności.
      Na moich warsztatach osoby był zdziwione, że są mordercami i gwałcicielami. Jak to? i Mówię im tak, tak jest zajmij się swoim życiem a nie wygłaszaj mądrości innym, i niby, że im pomagasz. Nie pomagasz tylko zaspokajasz swoją próżność.

  5. MrsDalloway pisze:

    Bardzo dobry tekst. Tylko, Ci, do których się odnosi chyba nie trafi, ale ważne, żeby cała reszta miała przynajmniej pojęcie:)

    1. KBG pisze:

      wiesz co … trafia, tylko nie bardzo chcą coś z tym zrobić i atakują …

      1. MrsDalloway pisze:

        No bo kto lubi przyznawać się do błędów.
        Przesłaniają się też dobrymi intencjami.
        Zawsze zadawałam sobie pytanie dlaczego nie które kobiety są z takimi domowymi terrorystami, gwałcicielami, na własne życzenie.
        Pozwalają się przez pół życia zadręczać.
        Wstają o 5:00 żeby mężowi naszykować bułeczkę do pracy, a położyły się o 3:00, bo karmiły dziecko.
        Już samo myślenie przyprawia mnie o mdłości.

      2. KBG pisze:

        czasem to aż strach myśleć o tym… Mamy tu przyzwolenie kulturowe, mechanizm obronny przed zmianą i oczywiście wmawianie, że bez „sadysty” nie dasz sobie rady. No bo kobieta nie jest kobietą jak nie ma przy niej mężczyzny. Jakiś koszmar!!!

      3. MrsDalloway pisze:

        zawsze zastanawiam się ile w tym miłości, ile bezradności, a ile tkwienia w stereotypach

      4. KBG pisze:

        zawsze chyba najwięcej jest niedouczenia… i jak zawsze chodzi o kontrolę nad seksem …

      5. MrsDalloway pisze:

        tak…to dla nich jak odcięcie dopływu tlenu:)

      6. KBG pisze:

        najgorsze jest w tym wszystkim to, że kobiety często zmuszają inne kobiety do uległości i zgody na gwałt i przemoc …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s