Ekshibicjonista

Powinna raczej napisać dziwny przepadek na końcu schodów.

Poczułam jak mi się powoli zwoje zaczynają przegrzewać, więc postanowiła, że się przejdę. Była i tu, i tam i w zasadzie nigdzie. Wrażając już do domu postanowiłam wejść przez park. A tam schody i dość stromę. Miałam wrażenie, jakbym wspinała się na górę. Przede mną dwie młode dziewczyny się zatrzymały – niby napić się wody. Minęłam je, a co tam będę udawać, że jestem twarda. Łzy w oczach ale mina jak z posępnego czerepu 😉 Na szczycie jakiś Pan. Wydawało mi się, że schodził. Jednak się cofną. Myślę se dziwny jakiś czy co. No aż tak straszna jestem. (jak zwykle mam silną motywację pt. boją się … umrzeć ze śmiechu przy moim 158;)) A Pan w krzaki, ale te niewysokie a nawet bym powiedziała bardziej jałowe. I z dziwnym spojrzeniem odwraca się do mnie. Mając rozpięty rozporek i machając. Odwróciłam się i krzyknęłam dziewczyny uwaga ekshibicjonista. A one co ? No Pan lubiący się obnażać przed kobietami.  Pan się wystraszył, schował i zaczął uciekać. Dziewczyny – afeeeee ty zboczeńcu jak możesz – reakcja 20 latek 🙂 ubawiła mnie mocno.

A więc od dziś jak jeszcze na trafię na takiego to powiem

afeeeee ty zboczeńcu 😉

Reklamy