Sławomir Mrożek nie żyje !!!

Sławomir Mrożek (ur. 29 czerwca 1930 w Borzęcinie, zm. 15 sierpnia 2013 w Nicei)

W wieku 83 lat zmarł polski dramatopisarz, prozaik i rysownik. Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, autor satyrycznych opowiadań i utworów dramatycznych. Od 2008 roku mieszkał we francuskiej Nicei.

więcej >>

Oczywiście „TANGO”Mrozek Slawomir – Tango
Chcę być koniem

Mój Boże, jak bardzo chciałbym być koniem…

Gdybym tylko zobaczył w lustrze, że zamiast rąk i nóg mam kopyta, z tyłu ogon i autentyczną końską głowę – natychmiast udałbym się do urzędu mieszkaniowego.

– Proszę o nowoczesne, duże mieszkanie – powiedziałbym.

– Niech pan złoży podanie i czeka na swoją kolej.

– Ha, ha! – zaśmiałbym się. – Czy panowie nie widzą, że ja nie jestem zwyczajnym, takim sobie, szarym człowiekiem? Ja jestem kimś innym, kimś ekstra!

I zaraz otrzymałbym nowoczesne, duże mieszkanie z łazienką.

Występowałbym w kabarecie i nikt by nie mógł powiedzieć, że jestem niezdolny. Nawet wtedy, gdyby moje teksty były niedobre. Przeciwnie.

– Jak na konia, to znakomite – chwalono by mnie.

– Ten ma łeb – mówiliby inni.

Nie mówię już o korzyściach, jakie wyciągnąłbym z przysłów i porzekadeł: końskie zdrowie, uśmiać się jak koń, koń ma cztery nogi i też się potknie…

Oczywiście,  b y c i e  koniem miałoby pewnie strony ujemne. Moim wrogom dałbym nową broń do ręki. Pisząc do mnie anonimy, zaczynaliby w ten sposób: „Pan jest koń? Pan jest kucyk!”

Kobiety interesowałyby się mną. – Pan jest taki inny… – mówiłyby.

Idąc do nieba otrzymałbym, siłą faktu, skrzydła. Stałbym się wtedy pegazem. Skrzydlaty koń! Czy może być coś piękniejszego dla człowieka?

sławomir-mrożek

 

Reklamy

26 komentarzy Dodaj własny

  1. MrsDalloway pisze:

    Czytałam trzynastolatkom jego opowiadania, zarażałam ich jego prozą.
    Genialny obserwator życia. Wysmakowana groteska, przykrywająca to co tak naprawdę bywa dramatyczne i często nie do przyjęcia.
    Można się przeglądać w jego utworach jak w lustrze.

    1. KBG pisze:

      To prawda można się przeglądać… Ciekawe już są następcy. Dziś trudno będzie ich dostrzec. Internet – krzywe zwierciadło… 😦

  2. MrsDalloway pisze:

    Dlatego zaczęłam się przeglądać w prozie U. Eco.
    Zapiski na pudełku zapałek tudzież inne dzieła jak to”Rakiem. Gorąca wojna i populizm mediów” .
    Ale Mrożka szkoda, podobnie żałowałam odejścia Herberta – chłopaki potrafili grzebać w naszych sumieniach

    1. KBG pisze:

      Ja mam czas powrotów … np . „Ulica nadbrzeżna” Oj żali i Mrożka i Herberta… Nie przemawia do mnie Masłowska ale to znak czasów …

      1. MrsDalloway pisze:

        a wiesz, że i mnie nie zachwyca, choć doceniam szczerość wypowiedzi; urodzonam wcześnie, może dlatego:))

      2. KBG pisze:

        no cóż … ja urodzona w latach 70′ tych więc może dlatego… ciekawy jest Wojciech Kuczor … co prawda czytałam tylko Gnój oraz Oraz opowieści przebrane I Edgara Kereta

  3. MrsDalloway pisze:

    cóż, ja rocznik 69:)
    co zaś się tyczy czytania, to od niedawna powróciłam do tej przyjemnej czynności. Praca niejako zdeterminowała mnie w czytaniu prozy dla dzieci, czas miałam już tylko na psychologię i metodykę nauczania.
    Ale poszłam już po rozum do głowy:))

    1. KBG pisze:

      To znaczy młoda jesteś 🙂 ja 73 🙂 No ja też głównie w książkach psychologia, ekonomia i zarządzanie. Jednak proza kusi 🙂

      1. MrsDalloway pisze:

        no jasne, że mloda:)))
        Ale jak pod wpływem narkotycznych stanów wciąż wracam do strumienia V. Woolf

      2. KBG pisze:

        czasem trzeba powracać 🙂

      3. MrsDalloway pisze:

        pociąga ta jej niesamowita zdolność obserwacji ludzkiej psychiki, motywacji, słabości

      4. KBG pisze:

        nie wiele z jej twórczości przeczytałam … czegoś mi u niej brak ale nie wiem czego więc mnie nie pociągnęła 😦

      5. MrsDalloway pisze:

        Jej proza może już nieco „trącić myszką”:)

      6. KBG pisze:

        czy można tak powiedzieć o literaturze ??? nie wiem …
        nie dotyka moich najcięższych strun

      7. MrsDalloway pisze:

        no dobrze:) droczę się
        To jak zwykle kwestia upodobań i ja to doskonale rozumiem.

      8. KBG pisze:

        no patrz jaka kokietka 😉

      9. MrsDalloway pisze:

        a widzisz, taka jestem:)

      10. KBG pisze:

        no i dobrze 🙂 kobieta powinna być kokietką 🙂

  4. ina3b pisze:

    No i mnie zatkało na sam wieczór.. Świetny pisarz. Szkoda…

    1. KBG pisze:

      No mnie dopadło z rana 😦

  5. nobody pisze:

    wiem, to niemodne, ale zapaliłam mu wczoraj świeczkę i zagrałam kilka nut na fortepianie…

    1. KBG pisze:

      a tam nie modne … ja też i poczytałam i zrobiłam se wieczór wspomnień z Mrożkem …

      1. nobody pisze:

        sentymentalne i staroświeckie.;)
        Jakoś szczególnie mnie zabolało to odejście, choć tacy LUDZIE, będą przecież żyć wiecznie.!

      2. KBG pisze:

        :))) no ba :))) będą żyć wiecznie … Odchodzą Ci to przyczynili się do kształtu mojej osobowości… Poczułam się opuszczona … dziwna jakaś jestem …

      3. nobody pisze:

        I to dziwne pytanie do siebie: „jak moga odchodzić tacy ludzie, no jak?”..a w zasadzie jak śmią w ogóle.;)

      4. KBG pisze:

        Właśnie jakim prawem 😉 czy ktoś im na to pozwolił 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s