genialne :)

Czasem jak patrze jakie rzeczy powstają na świecie, to aż dech zapiera. Jedną z nich jest Egzoszkielet Cortex.

Pomysł powstał jak to bywa z niegodzenia się na niewygodę. Jake Evill student z Nowej Zelandii złamał rękę w nagrodę za tę wyczyn musiał nosić przez długie miesiące dwa kilogramy gipsu. Ci którym udał się wyczyn łamania sobie kończy znają ból i uroki noszenia brudnego, ciężkiego opatrunku, w którym skóra się poci i swędzi. Postanowił coś z tym zrobić i oto efekt:

2000x0_p17tg3clngjkmj3u1deglbvcra4

Jest to jeszcze projekt jednak robi już ogromne wrażenie.

Pomysł polega na drukowaniu gipsu przystosowanego do kończyny i załamania konkretnego pacjenta. Komputer łączy dane ze zdjęcia rentgenowskiego ze trójwymiarowym skanem kończyny i na tej podstawie projektuje egzoszkielet. Jest on zbudowany tak, by zagęszczał się w tych obszarach, które muszą być szczególnie chronione. Konstrukcja drukowana jest na drukarce 3D. Z jednej strony jest otwarta tak, by dało się ją założyć na złamaną kończynę. Po założeniu paski łączą się dzięki zatrzaskom będącym częścią struktury.

Cortex jest lekki, ten na zdjęciu waży mniej niż 500 gramów. Jest też wodoodporny, więc odpadają problemy z myciem. Jeśli ktoś miał kiedyś nieprzyjemność noszenia gipsu doceni geniusz tego projektu.

2000x0_p17tg3clnhgh11jt71jrd1tk7r3u7

więcej >>

Reklamy