Dyssemia

Jeszcze jedno ze słów na dys… DYSSEMIA. Wszystkie te słowa trochę działają jak syczenie.dyssssssssssssssssss Większości wypadkach mówi, że coś nie zgrzyta.

Dyssemia (gr. dys – trudność, semia – znak, sygnał) – jest to niezdolność do nauczenia się odczytania przekazów niewerbalnych. Z tym, że bardzo bym polemizowała z tą nie możliwością nauczenia. Wszystkiego możemy się nauczyć jeśli nie posiadamy upośledzenia mózgu. Tego rodzaju problem posiada 1 na 10 dzieci. I to jest bardzo pocieszająca informacja. Jak wiem dzieci głównie uczą się przez naśladownictwo. Przez pierwszy newralgiczny okres swojego życia naśladuje rodziców. Jeśli nie potrafi to dlatego, że żyje w dysfunkcyjnym środowisku. I to jest dobra informacja, bo tylko co 10 rodzina jest dysfunkcyjna. Wiem – jestem optymistka.

W Wiki oczywiście znajduje się opis. Mówiący, oczywiście dla wprawnego diagnosty, o jednym z elementów osobowości z pogranicza (bordeline) + połączenie naturalnego okresu dorastania i przez to wyrażaniu siebie. Np. przez dziwaczne ubiory. Oczywiście poszukiwanie swojej tożsamości też zostanie nazwane. Pewne zachowania jednoznacznie nazwane jako autystyczne .

Chcesz zobaczyć jak bardzo jesteś chory psychiczne czytaj wikipedię. Zobaczysz jak bardzo jesteś chory psychicznie, jak chore jest twoje środowisko i w ogóle stwierdzisz, że w koło są sami psychopaci.

Dzieci przez złe odczytywanie języka ciała zachowują się nie adekwatnie dla ich otocznia. Przez to mogą być ignorowane a nawet odrzucane przez rówieśników. Jeśli na ich drodze nie pojawi się nikt, kto im wyjaśni, pokaże może w przyszłości prowadzić do poważnych następstw.

Reklamy